BASF Agricultural Solutions

basf silni razem
Rozwiązania dla Rolnictwa

Przedsiewne nawożenie rzepaku ozimego

Autor: Dr Szczepaniak Witold, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu


Miniony rok po raz kolejny udowodnił, że rzepak ozimy nie tylko wymaga odpowiedniej agrotechniki w tym nawożenia, ale również jest szczególnie wrażliwy na niekorzystne warunki pogodowe. Stąd też przed kolejnym sezonem wegetacyjnym trzeba się zastanowić co zrobić, aby w okresie jesiennym nie tylko zbudować dobry fundament pod przyszły plon ale również jak najlepiej przygotować rzepak do zimy. Gdyż trzeba mieć na uwadze, że poziom plonowania rzepaku, jak i jego zimotrwałość są w dużym stopniu są zależne zarówno od jesiennego rozwoju, jak i odżywienia roślin w tym okresie.

Stąd też warto przypomnieć, że prawidłowo rozwinięty rzepak jesienią powinien wytworzyć od 8-12 liści, grubą szyjkę korzeniową (ważne aby nie była wyniesiona) oraz głęboko sięgający palowy system korzeniowy. Taki rozwój rzepaku zapewnia zarówno dużą odporność na wymarzanie, jak i prawidłową regenerację roślin po zimie (szybki początkowy wzrost).
Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że u rzepaku już jesienią następuje wytwarzanie zawiązków rozgałęzień - pędów bocznych (od fazy 5-6 liścia) i zawiązywanie kwiatostanów (od fazy 8 liścia), czyli w dużym stopniu decyduje się przyszły plon nasion.
W przypadku, gdy rośliny są za słabo rozwinięte i w dodatku niedożywione (patrz rok 2010) to posiadają słaby system korzeniowy, a także występuje u nich opóźnione wytwarzanie zawiązków rozgałęzień i ograniczone jest zawiązywanie kwiatostanów.
Na bardzo słabo rozwiniętych plantacjach procesy te występują dopiero na wiosnę, co znacznie może ograniczyć potencjał plonotwórczy roślin, szczególnie w sytuacji przedłużającej się zimy czy chłodnej wiosny. Prawidłowy rozwój jesienny jest tym ważniejszy im są bardziej niekorzystne warunki w okresie wiosennym, a także im jest krótszy okres od ruszenia wiosennej wegetacji do kwitnienia (mało czasu na nadrobienie zaległości). Gdyż trzeba wiedzieć, że rośliny w tym czasie, który w skrajnym przypadku może trwać nawet niespełna 4 tygodnie (zwykle trwa około 6-8 tygodni) aby mogły wysoko plonować muszą wytworzyć odpowiednio dużą biomasę o wysokiej koncentracji składników pokarmowych.

Większość potasu i azotu prawidłowo rozwinięty rzepak akumuluje do początku kwitnienia co sprawia, że wczesną wiosną musi pobrać z gleby ponad 200 kg K2O oraz w granicach 140-180 kg N/ha. Zatem szczególnie w sytuacji przedłużającej się zimy czy chłodnej wiosny warunek ten jest możliwy do spełnienia tylko w łanach dobrze rozwiniętych i odżywionych w okresie jesiennym.
Jednocześnie warto zaznaczyć, że nawet gdy wiosna jest korzystna bardzo rzadko się zdarza aby rzepaki które słabo rozwinęły się jesienią w okresie wiosennym zdążyły nadrobić zaległości i plonowały na zbliżonym poziomie, jak rzepaki które były prawidłowo rozwinięte i odżywione w okresie jesiennym.

Przechodząc do nawożenia warto przypomnieć, że rzepak ozimy zalicza się do roślin o bardzo dużych potrzebach pokarmowych (tab.1).
Przykładowo przy plonie nasion na poziomie 4 t/ha pobiera średnio 240 kg N, 120 kg P2O5, 320 kg K2O, 100 kg Ca, 32 kg Mg i 60 kg S oraz znaczne ilości mikroelementów. Oczywiście tylko część tego pobrania przypada na jesień ale nie wszystkie składniki opłaca i powinno stosować się wiosną. Tym bardziej, że jak już wspomniano prawidłowe odżywienie rzepaku w okresie jesiennym jest jednym z podstawowych czynników, który jest odpowiedzialny zarówno za rozwój roślin, jak i ich przygotowanie do zimy.

Przed siewem rzepak powinien być nawożony przede wszystkim fosforem i potasem, a często także azotem i magnezem. Nie oznacza to jednak, że rzepak przed zimą nie potrzebuje innych składników pokarmowych, tj. siarki i mikroelementów. Przy czym gro tych składników rzepak pobiera na wiosnę. Stąd też prawidłowa strategia nawożenia tymi składnikami powinna uwzględniać jesienne (mniej), jak i wiosenne (więcej) ich stosowanie.
Jesienne nawożenie magnezem, natomiast należy traktować jako podstawowe szczególnie w sytuacji, gdy rzepak uprawiamy na glebach o niskiej zasobności w ten składnik. W takim przypadku nawożenie tym składnikiem należy wykonać przed siewem lub po wschodach rzepaku jesienią, a na wiosnę wskazane jest przeprowadzenie nawożenia uzupełniającego.

Zanim zostanie przedstawiona jesienna strategia nawożenia rzepaku ozimego fosforem i potasem warto przypomnieć, że rola tych składników w prawidłowym jesiennym rozwoju rzepaku jest nie do przecenienia. Fosfor odpowiada między innymi za prawidłowy rozwój systemu korzeniowego (dobrze rozwinięty system korzeniowy zapewnia lepszą zimotrwałość roślin, a także dostępność wody i składników pokarmowych, przez co rośliny są lepiej odżywione i mniej wrażliwe na suszę).
Natomiast potas na dobrze rozwiniętych plantacjach jesienią jest pobierany nawet w ilości 60-80(100) kg K2O/ha i wraz z fosforem i innym składnikami pokarmowymi pełni kluczową rolę w tworzeniu rozety rzepaku i jego przezimowaniu (potas „zagęszcza” sok komórkowy przez co zwiększa się odporność roślin na mróz). Poza tym rośliny prawidłowo odżywione potasem racjonalnie gospodarują wodą, co jest szczególnie ważne przy niedoborach opadów. Stąd też przyjmuje się, że pod uprawę rzepaku najlepsze są gleby wytworzone z glin lub piasków gliniastych, które są naturalnie zasobne w potas.

Drugim warunkiem właściwej dostępności potasu dla roślin jest odpowiedni system nawożenia, który powinien być tak opracowany, aby po zbiorze przedplonu doprowadzić zasobność gleby w przyswajalny składnik, do co najmniej górnego zakresu poziomu średniego. Gleba lekka winna natomiast charakteryzować się zakresem zasobności w potas na poziomie klasy wysokiej (tab.2). Jednocześnie zasobność gleby w fosfor przed siewem rzepaku powinna kształtować się co najmniej w górnym zakresie zasobności średniej, tj. 14-15 mg P2O5/100 g gleby a najlepiej aby była wysoka.
Gdy posiadamy tak przygotowane stanowisko to można znacząco ograniczyć nawożenie mineralne tymi składnikami w stosunku do potrzeb, gdyż znaczna część zapotrzebowania roślin na te składniki zostanie pokryta z zasobów glebowych. Będzie ona tym większa im wyższa będzie zasobność gleby w przyswajalne składniki pokarmowe, a także będą lepsze warunki ich pobierania z gleby, tj. wysoką efektywność nawożenia uzyskuje się na glebach o uregulowanym odczynie, odpowiedniej strukturze i zasobnych w materię organiczną.
W takim przypadku, przy powyższej zasobności, aby uzyskać plon w granicach 4 ton nasion z hektara wskazane jest nawożenie w zakresie 140-180 kg K2O/ha i 80-110 kg P2O5/ha. Natomiast na glebach o niskiej zasobności nawożenie mineralne należy zwiększyć o około 25-50% w stosunku do potrzeb (część składnika wprowadzona w nawozie przeznaczona jest na podniesienie zasobności gleby).

Przy czym warto mieć rozpoznaną zasobność gleby na polu, na którym zamierzamy uprawiać rzepak już przed siewem przedplonu, aby w razie potrzeby przynajmniej częściowo zwiększyć jego nawożenie. Trzeba mieć na uwadze, że rzepak budując bardzo głęboki system korzeniowy pobiera znaczne ilości składników pokarmowych z podglebia (efektywne pobieranie składników pokarmowych może sięgać nawet do 1,5 m). Stąd też zwiększone nawożenie rośliny przedplonowej ma na celu przede wszystkim wzbogacenie głębszych warstw gleby. Oczywiście nawożenie bieżące na glebach wyczerpanych również musi być odpowiednio większe.

Ustalając wysokość nawożenia mineralnego fosforem i potasem rzepaku poza ustaleniem zapotrzebowania i uwzględnieniem zasobności gleby w przyswajalne składniki pokarmowe trzeba również mieć na uwadze dopływ składników z przyorywanych resztek pożniwnych lub stosowanych nawozów naturalnych (obornik, gnojówka, gnojowica). W tym celu należy systematycznie prowadzić bilans obu składników w zmianowaniu, korygując przed każdym kolejnym sezonem wegetacyjnym dane o plonach i ilości składników wprowadzonych do gleby w resztkach pożniwnych czy zastosowanych nawozach naturalnych.
Warto wiedzieć, że przykładowo decydując się na przyoranie słomy do gleby wraca większość pobranego przez rośliny potasu, gdyż składnik ten gromadzony jest przede wszystkim w organach wegetatywnych roślin, odmiennie wygląda sytuacja z fosforem, który głównie gromadzony jest w ziarnie i nasionach, a co się z tym wiąże w większości wywożony jest z pola.

Nawożenie szczególnie potasem rzepaku ozimego można podzielić na dwie części, tj. około 1/2-3/4 zastosować jesienią przedsiewnie, a około 1/2-1/4 późną jesienią lub wiosną przed ruszeniem wegetacji (im wcześniej tym lepiej, gdyż nawóz aby mógł zadziałać nie tylko musi się rozpuścić ale również przemieścić w głąb gleby a to wymaga czasu i opadów). Jest to rozwiązanie szczególnie interesujące na glebach lekkich, gdzie większe jest ryzyko wypłukania potasu w głąb profilu. Przy czym podział dawki potasu na jesienną i wiosenną wskazany jest przede wszystkim na glebach o co najmniej średniej zasobności w przyswajalny składnik.

Dokonując wyboru nawozów fosforowych i potasowych do nawożenia rzepaku warto zwrócić uwagę na fakt, że rzepak nie ma preferencji co do form chemicznych tych składników zawartych w nawozach. Ważne jest, aby nawozy te po zastosowaniu w miarę szybko rozpuściły się w glebie, gdyż trzeba przypomnieć, że rośliny pobierają składniki pokarmowe z roztworu glebowego, a więc po uprzednim ich rozpuszczeniu w „wodzie glebowej”. Problem z rozpuszczalnością dotyczy przede wszystkim nawozów fosforowych lub wieloskładnikowych z zawartością fosforu, gdyż na rynku znajduje się szereg nawozów, które zawierają przynajmniej część tego składnika (czasami większość) w formach bardzo słabo rozpuszczalnych w wodzie. Zatem uwalnianie fosforu do gleby z tego typu nawozów odbywa się w długim okresie czasu. Stąd też szczególnie w sytuacji niskich zasobności gleby w przyswajalny fosfor nawożenie rzepaku fosforem powinno opierać się na nawozach łatwo rozpuszczalnych. Jednocześnie dokonując wyboru nawozu warto zwrócić uwagę na zawartość składników drugoplanowych, przykładowo magnezu czy siarki, gdyż nawet niewielka ich zawartość pozwala na pokrycie jesiennych potrzeb rzepaku, które względem tych składników nie są duże.

Rola fosforu i potasu w uprawie rzepaku jest bardzo ważna, jednakże głównym składnikiem pokarmowym, który jest odpowiedzialny za prawidłowe „przygotowanie” rzepaku do zimy jest azot. Na azot, jako składnik pokarmowy należy spojrzeć dwojako. Z jednej strony azotem jesienią należy nawozić z umiarem, tzn. unikać przenawożenia tym składnikiem, gdyż powoduje on między innymi przyspieszenie wzrostu rośliny, co przed zimą nie zawsze jest korzystne (zbyt duża dostępność azotu może prowadzić do nadmiernego „wybujania" łanu rzepaku i wyniesienia pąka wierzchołkowego - patrz rok ubiegły), a także zwiększa zawartość wody w roślinie co zmniejsza mrozoodporność oraz zmniejsza odporność roślin na choroby. Dlatego „szczególną ostrożność" z nawożeniem azotem należy zachować przy wczesnych siewach, odmianach o dynamicznym tempie wzrostu, na stanowiskach nawożonych obornikiem lub gnojowicą oraz na stanowiskach zasobnych w próchnicę w warunkach sprzyjających mineralizacji azotu organicznego (wilgotna i ciepła jesień), a także po przedplonach, które pozostawiły dużo azotu w glebie. Z drugiej jednak strony dobrze rozwinięty łan rzepaku już jesienią jest w stanie pobrać od 60 do 80 kg N, a łany wybujałe potrafią zgromadzić nawet ponad 100 kg N/ha. Zatem, aby zapewnić odpowiednią fazę rozwojową roślin przed zimą, jak i ich właściwe odżywienie w stanowiskach ubogich w azot zlecane jest nawożenie tym składnikiem w ilości 20-40 kg N/ha. Jednocześnie w sytuacji, gdy pomimo przedsiewnego nawożenia azotem lub jego braku pojawią się na rzepaku objawy niedoboru tego składnika (szczególnie gdy są drastyczne) to azot w miarę możliwości (jeśli nie grozi to rozhartowaniem roślin przed zimą) należy zastosować po wschodach roślin stosując nawożenie doglebowe lub dokarmianie dolistne.



Zapamiętaj


  • 1. Rzepak ozimy fundament pod przyszły plon buduje już jesienią.
  • 2. Przygotowanie roślin do zimy zależy zarówno od stopnia rozwoju roślin, jak i ich odżywienia.
  • 3. Przed siewem rzepak powinien być nawożony przede wszystkim fosforem i potasem, a często także azotem i magnezem.
  • 4. Nawożenie przedsiewne, powinno być tak opracowane, aby z jednej strony umożliwić roślinie zbudowanie odpowiednio dużej i dobrze odżywionej rozety, a z drugiej doprowadzić glebę do takiej zasobności w przyswajalny fosfor, potas i magnez, aby składniki te nie ograniczały plonu zarówno w okresie jesiennym, jak i wiosennym.


Tab.1. Jednostkowe pobranie składników pokarmowych przez rzepak ozimy

 
Organy roślinySkładniki pokarmowe, kg/tonę nasion + słoma
N P2O5K2OCaMgS
Nasiona301810535
Słoma*30127045510
Pobranie łączne60308050815
Relacja dla N = 1,01,00,51,330,830,130,25

Tabela 2. Klasy zasobności przyswajalnego fosforu i potasu w glebie, mg/100g gleby

 
Klasa zasobnościP2O5K2O
Kategoria agronomiczna gleb
b. lekkielekkieśrednieciężkie
b. niska<5,0<2,5<5,0<7,5<10
niska5,1-102,5-7,55,1-107,6-12,510,1-15
średnia10,1-157,6-12,510,1-1512,6-2015,1-25
wysoka15,1-2012,6-17,515,1-2020,1-2525,1-30
b. wysoka>20>17,6>20,1>25,1>30,1
Top