BASF Agricultural Solutions

OCHRONA PLUS = skuteczne produkty

PLUS rabat od BASF

Sprawdź

Rozwiązania dla Rolnictwa

2 w 1, czyli regulacja wzrostu rzepaku ozimego i ochrona fungicydowa – podcast #22

Regulacja wzrostu rzepaku ozimego i ochrona fungicydowa. Posłuchaj podcastu #22!

W okresie jesiennym często mamy do czynienia z takimi chorobami rzepaku jak sucha zgnilizna kapustnych i czerń krzyżowych. Regulacja wzrostu rzepaku oraz ochrona fungicydowa w jednym jest podstawowym elementem uprawy rzepaku ozimego. Ekspert odpowiada, jak wyglądają zalecenia dla rzepaku ozimego na nowy sezon wegetacyjny 2020/2021.

Regulacja wzrostu rzepaku ozimego i ochrona fungicydowa idą w parze po wysoki plon. Powstaje więc pytanie, jakie rozwiązanie wybrać i czy wszystkie działają jednakowo?

Regulacja wzrostu rzepaku ozimego i ochrona fungicydowa

Na rynku jest wiele propozycji produktów łączących w sobie cechy regulatora wzrostu i fungicydu w jednym, ale przy wyborze należy kierować się tym, aby był to produkt przeznaczony stricte do uprawy rzepaku. Takim produktem jest właśnie Caryx . Jako regulator wzrostu zapewnia roślinie optymalny rozwój oraz bardzo dobrze chroni przed chorobami w okresie jesiennym, w którym dają się we znaki takie choroby jak sucha zgnilizna kapustnych i czerń krzyżowych. – Jeśli chodzi o Caryx jest on specjalistą do zwalczania suchej zgnilizny kapustnych – stwierdza Marcin Chojecki, Crop Manager BASF.

Czy formulacja ma znaczenie?

Przy wyborze produktu, który działa zarówno jako regulator wzrostu, jak i fungicyd, formulacja ma istotne znaczenie, ponieważ rzepak dość mocno wyróżnia się w swojej budowie od pozostałych roślin rolniczych. W związku z tym firma BASF wiele lat temu postanowiła stworzyć specjalną formulację, która jest zawarta w preparacie Caryx. Jak mówi ekspert, umożliwia to zastosowanie produktu w dużo większej rozpiętości zarówno czasowej – pod kątem długości dnia, jak i przebiegu warunków pogodowych tj. temperatury oraz uwilgotnienia roślin. – Produkt ten na powierzchni rzepaku niemalże się rozpływa, tworząc swego rodzaju glanzeffekt. Glanzeffekt jest doskonale widoczny zaraz po wykonaniu zabiegu. Jak spojrzymy na pole, rośliny rzepaku się błyszczą. Stają się w bardziej intensywnie zielone. Efekt ten występuje tylko i wyłącznie w przypadku Caryxu – mówi Marcin Chojecki.

Zastosowanie Caryx

Przyjrzymy się przykładowi, gdy mamy dwie plantacje rzepaku ozimego: jedną – wyrównaną, a drugą nie. Czy dawka regulatora wzrostu w obydwu przypadkach powinna być taka sama? Jeśli chodzi o plantację wyrównaną, nie mamy najmniejszych wątpliwości – dawka Caryxu powinna wynosić 1 litr w fazie 4 liści rzepaku. Natomiast w przypadku plantacji niewyrównanych, musimy zwrócić uwagę, w jakiej fazie są rośliny największe i wtedy podejmować decyzję o zabiegu, zwracając uwagę na rośliny najmniej rozwinięte. – Sugerujemy wtedy dawkę podzielić i w pierwszym momencie zastosować pół litra Caryxu na te bardziej rozwinięte rośliny, dając jednocześnie możliwość rozwoju tym mniejszym, gdzie po dwóch tygodniach rekomendujemy zastosowanie dawki drugiej też w ilości pół litra na hektar – radzi ekspert. Należy przy tym pamiętać, że ostatecznie podjęcie decyzji o podzieleniu tych zabiegów, jak i też odstępu między zabiegami należy do rolnika. Plantację trzeba odwiedzać i regularnie ją lustrować.

Dlaczego Caryx?

Korzyści wynikających ze stosowania Caryxu jest wiele. Doskonale zwalcza choroby rzepaku, idealnie reguluje rzepak jesienią, zapewniając właściwą masę nadziemną i doskonale rozwinięty system korzeniowy. Dzięki temu rzepak jest bardzo dobrze przygotowany do przezimowania. – Po stosowaniu tego produktu mamy niemalże stuprocentową gwarancję zachowania plantacji na wiosnę – mówi ekspert. Ponadto atutem jest mieszalność Caryxu.

Dzięki tej formulacji można go łączyć z wieloma innymi nawozami dolistnymi, insektycydami, herbicydami, chociażby w postaci Focus Ultra, gdzie prócz tego, że mamy bardzo dobry efekt oczekiwany od Caryxu, przy okazji też oszczędności przy kolejnych zabiegach, które by miały być wykonane w tym samym czasie na polu – podsumowuje Marcin Chojecki, Crop Manager BASF.

Powiązane uprawy

Top