BASF Agricultural Solutions

OCHRONA PLUS = skuteczne produkty

PLUS rabat od BASF

Sprawdź

Rozwiązania dla Rolnictwa

Zaprawianie żyta ozimego – podcast #18

Zaprawianie żyta ozimego. Posłuchaj podcastu #18!

Choć żyto ozime jest rośliną dość odporną na choroby, to takie patogeny jak mączniak prawdziwy, rynchosporioza, czy nawet rdza są poważnym zagrożeniem dla wielkości i jakości plonu żyta. Czy jest sposób, aby uniknąć dodatkowego wjazdu w pole? Czy zaprawianie żyta ozimego spełnia jeszcze inne funkcje niż ochrona przed chorobami żyta ozimego? Ekspert odpowiada.

Zaprawianie żyta ozimego to pierwszy zabieg chemiczny, bez którego ani rusz. Ze względu na warunki atmosferyczne, które są korzystne dla chorób grzybowych, mączniak prawdziwy coraz częściej daje się we znaki plantacjom w okresie jesiennym.

Ochrona żyta ozimego przed chorobami grzybowymi

Choć jest to gatunek dosyć odporny na choroby, to mimo wszystko pojawia się presja czy to mączniaka prawdziwego, czy rynchosporiozy. Zdarza się że również rdzy. Dlatego coraz częściej rośliny wymagają ochrony fungicydowej, nawet jeżeli nie w okresie jesiennym, to w okresie wczesnowiosennym, w terminie zabiegu T1. Stosowanie substancji czynnej Xemium pozwala ominąć zabieg T1 również w przypadku żyta ozimego.

Zaprawa nasienna do żyta ozimego

Do tej pory nie było możliwości zaprawienia nasion żyta w taki sposób, żeby ochronić je przed patogenami nalistnymi, takimi jak chociażby rynchosporioza, w na tyle skuteczny sposób, żeby można było myśleć o wyeliminowaniu zabiegu, czyli tak naprawdę zaprawić i nie przejmować się presją chorób grzybowych. ̶ W przypadku Systivy i nowej rejestracji w życie ozimym takie możliwości się otwierają z tego względu, że zaprawiając nasiona żyta w ilości 100 ml na każde 100 kg nasion, czyli 1 l na tonę materiału siewnego, jesteśmy w stanie wyeliminować zabieg T1 wczesną wiosną, co w przypadku żyta może okazać się wystarczające do całkowitej ochrony plantacji, dlatego że żyto najczęściej jest prowadzone właśnie na jednym zabiegu fungicydowym, czasem na dwóch, zwykle niezbyt drogich zabiegach ̶ mówi Rafał Maras, Crop Manager BASF.

Jak mówi ekspert, w przypadku zaprawienia Systivą można mówić o ominięciu zabiegu T1 i dobrej kontroli chociażby rynchosporiozy, która jest bardzo istotna. W niektórych przypadkach może to być jedyna ochrona, jaką zastosujemy w życie.

Zaprawa nasienna o sile fungicydu nalistnego

Możliwości zastosowania substancji czynnej Xemium do zaprawiania żyta ozimego jest możliwa od 2020 roku, czyli na dobrą sprawę od tego sezonu. Poza ochroną fungicydową, korzyści, jakie płyną ze stosowania Systivy są wiele dalej idące, mianowicie pozytywny wpływ na fizjologię rośliny. Ma to niebagatelne znaczenie, ponieważ żyto często bywa uprawiane na polach średniej klasy albo nawet słabych. Wiąże się to z tym, że na takiej ziemi żyto jest narażone na okresowe niedobory wody. ̶ W przypadku zastosowania Systivy w życie w dawce 1 l na tonę materiału siewnego oprócz tego, że uzyskujemy ochronę przed chorobami, to dodatkowo jesteśmy w stanie mówić o zdecydowanie silniejszym systemie korzeniowym i o podniesieniu odporności na suszę ̶ mówi ekspert.

Zaprawianie żyta Systivą

Po zastosowaniu Systivy sama blaszka liściowa może wyglądać lepiej, dodatkowo w okresie wczesnowiosennym żyto po prostu lepiej startuje, inaczej się zachowuje, wchodzi szybciej w wegetację, jest w lepszej kondycji. To z kolei przekłada się na późniejszy plon. Jak pokazują badania BASF, w porównaniu do zwykłej zaprawy nasiennej, zabieg z użyciem Systivy jest w stanie przynieść ponad 600 kg więcej z każdego hektara i więcej w stosunku do tradycyjnego zabiegu T1. ̶ Dodatkowo jest jedna bardzo istotna rzecz, o której warto wspomnieć szczególnie w przypadku odmian żyta mieszańcowego, czyli żyta hybrydowego, gdzie normy wysiewu na hektar są niewielkie, kilkudziesięciokilogramowe, sześćdziesięcio-, siedemdziesięcio-, rzadko osiemdziesięciokilogramowe, taki zabieg Systivą kosztuje bardzo niewiele. To jest niezaprzeczalna zaleta wpływająca na poprawę ekonomii czy opłacalności tej uprawy ̶ podsumowuje Rafał Maras.

Dla plantatorów żyta ozimego eliminacja konieczności wykonywania pierwszego zabiegu fungicydowego czyli T1, to duża oszczędność czasu, pieniędzy, a przede wszystkim wygoda.

Powiązane uprawy

Top