BASF Agricultural Solutions
basf silni razem
Rozwiązania dla Rolnictwa

Zarodniki parcha już się wysiały!

19 kwi 2020

Przebieg pogody, którą obserwujemy, mógłby nas uspokajać. Nie pada, jest chłodno. Nie są to warunki sprzyjacie infekcjom. Parch jabłoni jednak już się wysiał i tylko czeka na deszcz i wyższą temperaturę żeby rozpocząć infekcje.
Stosunkowo łagodny przebieg pogody sprawia, że obserwujemy intensywny rozwój drzew. Pąki są już rozwinięte, pojawiły się liście, na niektórych odmianach jabłoni mamy już różowy pąk (np.: Idared, Ligol).
Co więcej - zimy praktycznie nie było więc zarodniki parcha jabłoni przetrwały po sezonie 2019 w dobrej kondycji. Jest ich dużo i co ważniejsze nastąpiły już ich pierwsze wysiewy. W najbliższych dniach nie są zapowiadane wprawdzie opady deszczu ale należy zachować czujność. Do zaistnienia infekcji czasem wystarczy niewielka ilość wilgoci. Może ona pochodzić z opadów atmosferycznych lub z nocnej rosy. W niektórych sadach zaobserwować można było „pocenie się pąków” i w niektórych przypadkach pędów. Zjawisko to jest spowodowane ciśnieniem korzeniowym.

Co to oznacza?

Pracujące korzenie podają do rośliny wodę, która nie transpiruje ze stosunkowo słabo rozwiniętych wegetatywnych części roślin. To także może być dobre środowisko do rozwoju parcha.
Przy standardowym przebiegu pogody pierwszymi zabiegami powinny być zabiegi preparatami miedziowymi i te są już za nami. Zabiegi te są zabiegami fitosanitarnymi mającymi za zadanie przede wszystkim zabezpieczenie otwartych po cięciu ran, przed infekcjami patogenu powodującymi choroby drewna. W następnej kolejności powinny być już stosowane typowe fungicydy zapobiegawcze przed parchem jabłoni. Częstą praktyką jest wykonywanie drugiego zabiegu mieszaniną* zbiornikową preparatu miedziowego i fungicydu typowo przeznaczonego do walki z parchem jabłoni.
Jednak w tym sezonie drugi zabieg, mieszaniną preparatu miedziowego i fungicydu przeznaczonego do ochrony przed parchem może jednak być zbyt słaby. Dlatego też aby mieć pewność wejścia w sezon ze skuteczną ochroną zalecam wykonanie drugiego zabiegu preparatem już typowo przeznaczonym do ochrony przed parchem.

* mieszaniny zbiornikowe są niezarejestrowane, prawo jednak dopuszcza sporządzanie takich mszanian, sadownik jednak wykonuje je na własną odpowiedzialność.

Zalecenia na najbliższe dni:

Najbliższy zabieg zalecam wykonać preparatem kontaktowym zapobiegawczym. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zabieg produktem Delan® 700 WG w dawce 0,5kg./ha lub produktem Delan® Pro w dawce 2,5l/ha.

Jeśli nie jesteśmy pewni czy infekcja nastąpiła lub spodziewamy się silnych infekcji to dla najlepszego zabezpieczenia jabłoni zalecam zastosować Faban® 500 SC w dawce 1,2ltr./ha

Ochrona przed parchem nie musi być trudna - zasady ogólne

Najskuteczniejszym systemem ochrony jabłoni przed parchem jest ochrona zapobiegawcza. Tylko taki system gwarantuje pełna skuteczność. W myśl zasady „lepiej zapobiegać, niż leczyć”.

Zabiegi należy wykonywać w odstępach gwarantujących stałą obecność fungicydu na powierzchni rośliny. W tym okresie odstępy między zabiegami mogą wynosić od 4 do 6 dni. Są one uzależnione od tempa wegetacji, temperatury oraz ilości opadów między zabiegami. Gdy jest ciepło i wilgotno wegetacja jest intensywna. W takich warunkach odstępy między zabiegami należy skrócić. Jeśli natomiast jest sucho i chłodniej można je wydłużyć. Oczywiście długość odstępów między zabiegami zależy również od jakości zastosowanego preparatu. Okres wiosny jest kluczowym w ochronie przed parchem dlatego też polecam stosować preparaty sprawdzone, o gwarantowanej skuteczności. Pozorna oszczędność może nas dużo kosztować.

Podsumowując:

Niech nie uśpi sadowników brak opadów – niestety w najbliższej perspektywie większość Polski będzie pod wpływem słonecznego wyżu, bez śladu deszczu. Jedynie dla okolic Nowego Sącza prognozowane są niewielki deszcz 24 kwietnia i znacznie obfitszy 29 i 30 kwietnia. Co z tych prognoz się rozwinie, czas pokaże…

Uczulam jednak, że trzeba spodziewać się mgieł i rosy – 20-stopniowa różnica temperatury między dniem i nocą będzie sprzyjała parowaniu i skraplaniu się pary, która może doprowadzić do infekcji. Oczywiście do wzbudzenia zarodników na młodym liściu konieczne jest długo trwające zwilżenie jego powierzchni, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak długo w niektórych lokalizacjach zwilżenie powierzchni młodych tkanek liści jabłoni będzie trwało. To może być kwestia punktowego/lokalnego porażenia, przeoczonego przez sadownika – ale już źródło potencjalnych infekcji wtórnych w sadzie zaistnieje.

Powiązane uprawy

Top