Z praktyki dla praktyków

Z praktyki dla praktyków to cykl poradników w formie artykułów blogowych.

Dzięki nim dowiesz się m.in. jak zadbać o skuteczną ochronę upraw rolniczych, sadowniczych i ogrodniczych, a także jak prawidłowo przeprowadzać zabiegi agrotechniczne. Zapraszamy!

Konkurencja ze strony chwastów osłabia zboża już na początku wegetacji. Współzawodnictwo o przestrzeń, składniki pokarmowe, wodę i światło wymaga bardzo dużych nakładów energii, którą zboża powinny przeznaczyć do rozwoju i wzrostu. Odpowiednio dobrana strategia ochrony herbicydowej w zbożach ozimych pozwala na ochronę ponad 30% plonu.

Pytanie „skracać czy nie?” należy obecnie uznać za retoryczne. Wylegnięte zboże to przecież dla rolnika ogromna strata czasu, energii i pieniędzy nakierowanych na budowanie plonu. Dlatego zabieg skracania stał się obligatoryjnym posunięciem w uprawie zbóż.

Zaprawianie zbóż to filar ochrony fungicydowej. Od jego skuteczności zależy zdrowotność roślin, nie tylko na początkowym etapie rozwoju, jak mogłoby się wydawać, ale w całym okresie wegetacji. Dlatego wyboru zaprawy nasiennej nie powinniśmy pozostawiać przypadkowi. Przypomnijmy zatem kluczowe informacje na temat zaprawiania nasion, by decyzje, jakie podejmujemy, były oparte na faktach.

Zabiegi wpływające na wielkość plonu rozpoczynają się jeszcze przed siewem. Jednym z kluczowych czynników, który może znacząco wpłynąć na kondycję roślin, więc i na wielkość plonu, są patogeny chorobotwórcze. Skutecznymi środkami, które przed nimi zabezpieczają, są zaprawy nasienne.

Nie ulega wątpliwości, że choroby grzybowe zbóż są jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla uzyskania maksymalnego plonu. Pierwszym narzędziem do ochrony przed patogenami powodującymi choroby grzybowe pszenicy i innych zbóż są zaprawy. Przypomnijmy sobie zatem, czym jest zaprawianie nasion i jakie daje korzyści.

Zaprawy zbożowe stanowią istotny element strategii ochrony zbóż. Chronią kiełkujące rośliny przed chorobami grzybowymi. Przyczyniają się do uzyskania zdrowszego i bardziej wydajnego wzrostu. Stosowanie zaprawiania nasion w zbożach jest kluczowe dla optymalnej ochrony roślin na początkowym etapie rozwoju.

We współczesnym rolnictwie zaprawianie zboża odgrywa kluczową rolę w walce z chorobami i szkodnikami. Utrzymanie zdrowotności dzięki stosowaniu zapraw zbożowych doskonale wpisuje się przy tym w dążenie do minimalizowania wykorzystywania oprysków na choroby grzybowe zbóż. Zaprawianie ziarna redukuje bowiem ilość stosowanego środka, a do tego jest metodą bezpieczną dla środowiska i ekonomiczną.

Jednym z pierwszych zabiegów, wykonywanym już jesienią, są opryski na chwasty. Cechują się one znacznie szybszym wzrostem w porównaniu do upraw ozimych, co daje im możliwość zdominowania roślin uprawnych. Aby temu zapobiec, należy wybrać odpowiedni herbicyd jesienny.

Problem kiły kapusty w ciągu ostatnich lat wzrósł znacząco. Sprawcą choroby jest pierwotniak Plasmodiophora brassicae. Jest to jednak podstępne zagrożenie, w wypadku którego nie ma możliwości zwalczania interwencyjnego w momencie zauważenia ognisk na polu. Walka z kiłą kapusty w rzepaku wymaga zastosowania rozwiązań profilaktycznych, które zahamują rozwój infekcji. Ponadto pojawienie się kiły kapusty na polach praktycznie eliminuje je na kilka lat z uprawy rzepaku.

Pierwsze próby zaprawiania ziarna sięgają 2000 lat p.n.e., a poprzez wieki metody zaprawiania ulegały zmianom. Jednak przez te wszystkie lata cel był jeden – wyeliminowanie zagrażających uprawom agrofagów, co umożliwi osiąganie wyższych plonów. Zaprawianie ziarna jest przy tym nie tylko uznawane za najbardziej efektywny sposób ochrony roślin, to także rozwiązanie doskonale wpisujące się w zasady Integrowanej Ochrony Roślin.

Szybka eliminacja chwastów z uwagi na silną konkurencję z roślinami uprawnymi to jeden z fundamentów wysokich plonów. Czyste pole w momencie wschodów roślin zapewnią herbicydy doglebowe. Sprawdźmy zatem, na jakie rozwiązania warto postawić.

Odmiana rzepaku ozimego odporna na imazamoks stanowi innowacyjne rozwiązanie dla rolników, którzy szukają efektywnych metod ochrony swoich upraw. Imazamoks to substancja czynna, która skutecznie zwalcza chwasty, a odporność odmian rzepaku na tę substancję pozwala na wykorzystanie jej potencjału bez ryzyka uszkodzenia rośliny uprawnej.

Przeglądając katalogi odmian, możemy natknąć się na dwa rodzaje rzepaku – populacyjny (liniowy) i mieszańcowy (hybryda). Czym różnią się te dwa rodzaje rzepaku? Nazewnictwo to odnosi się do metod prac hodowlanych, ale spróbujmy przyjrzeć się ich efektom, a konkretnie temu co z nich wynika dla plantatora rzepaku.

Wybór odpowiedniej odmiany rzepaku do siewu zależy przede wszystkim od indywidualnych warunków uprawy. Dlatego przed podjęciem decyzji warto przeprowadzić dokładną analizę potencjału stanowiska i lokalnych warunków mających wpływ na przebieg rozwoju roślin w całym okresie wegetacji.

Wybór odmian rzepaku zależy od wielu czynników. Wśród kluczowych kryteriów należy wymienić odporność na choroby, wymagania glebowe czy tolerancję na okresowe niedobory wody. Często w pierwszej kolejności sprawdzamy potencjał plonowania. Jednak kluczowe jest dopasowanie odmiany rzepaku do możliwości stanowiska.

Stosując zaprawy nasienne, możemy zapewnić roślinom optymalne warunki wzrostu oraz ochronę plonów przed chorobami. W rezultacie przyczynia się to do poprawy wydajności uprawy. Zaprawa nasienia odgrywa kluczową rolę w ochronie plantacji, gdyż odpowiednio dobrany prepart nie tylko chroni przed chorobami, ale także podnosi kondycję i wigor roślin.

Wysoka jakość owoców ma istotne znaczenie dla sposobu, w jaki są wykorzystywane, a to z kolei wpływa na osiągane ceny. Z tego względu producenci owoców wkładają wiele wysiłku w zapewnienie wysokich standardów jakościowych swoich produktów. Jednym z istotnych czynników jest ochrona sadu przed chorobami przechowalniczymi.

Dzięki zaprawianiu nasion, możemy zapewnić roślinom optymalne warunki wzrostu, chronić plony przed chorobami i szkodnikami, a w efekcie poprawić wydajność uprawy. Zaprawa nasienna to niezwykle ważny element ochrony plantacji, przypomnijmy zatem co mamy do dyspozycji.

Choć straty podczas zbiorów wpisane są w uprawę rzepaku, to nie ma powodu, by nie starać się ich ograniczać. W naturalny sposób samo koszenie generuje pewne ubytki i plon rzepaku nigdy w stu procentach nie trafia na przyczepę. Jednak kwestia ta jest znacznie szersza i znacząco wykracza poza technikę zbioru.

Rzepak jest jedną z najbardziej dochodowych upraw, dzięki czemu mimo potrzeby poświęcania mu dużej uwagi oraz wysokich nakładów cieszy się dużym zainteresowaniem i zajmuje ponad 95% areału uprawy wśród roślin oleistych. Ostatnie kilkadziesiąt lat cechował wzrost powierzchni i liczby gospodarstw zajmujących się uprawą rzepaku, co sprawiło, że jest on obecnie uważany za roślinę o największym tempie rozwoju.

Uprawy zbożowe i rzepak są już na finiszu, jednak dla ziemniaków rozpoczyna się ważny okres, w którym ochrona fungicydowa staje się niezbędna. Jednym z najważniejszych zagrożeń dla ziemniaka jest Phytophthora infestans, czyli organizm grzybopodobny będący sprawcą zarazy ziemniaka. Odpowiednio dobrana ochrona ziemniaka przed zarazą będzie miała istotny wpływ na powodzenie naszej uprawy.

Profesjonalna uprawa roślin jagodowych wymaga kompleksowej ochrony fungicydowej. Ochrona jagodowych przed takimi patogenami jak szara pleśń jagodowa czy mączniak borówki jest konieczne, by plantacja była rentowna. Przyjrzyjmy się zatem najgroźniejszym patogenom i metodom ich zwalczania.

Niezależnie od tego, czy mamy do wykonania oprysk T3 w pszenicy, czy w rzepaku, możemy przyjąć, że część kryteriów jest wspólna. Z pewnością za uniwersalną zasadę możemy uznać konieczność monitorowania plantacji i szczegółowego analizowania zdrowotności roślin.

Uprawa buraka cukrowego w Polsce pomimo niegasnących w środowisku rolniczym emocji wciąż jest postrzegana jako opłacalna. Oczywiście jej rentowność, poza polityką cenową cukrowni, w znacznej mierze zależy od warunków glebowych i trafności decyzji dotyczących zabiegów agrotechnicznych. Plonowanie buraka cukrowego nie jest wyjątkiem i tak jak w wypadku innych upraw rolniczych warunkowane jest odpowiednią ochroną przed agrofagami czy właściwym nawożeniem.

Chwościk buraka to choroba, która spędza sen z powiek plantatorom. Trudno się dziwić, gdyż chwościk w burakach może wywoływać znaczące straty ekonomiczne. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tej chorobie i poszukajmy odpowiedzi na pytanie: czym zwalczać chwościka w burakach?

Zdrowotność roślin jest jednym z najistotniejszych warunków wysokiego plonowania buraków cukrowych. Niestety są one pod silną presją patogenów chorobotwórczych już od momentu siewu. Dlatego należy prowadzić wszelkie działania mające na celu ochronę buraków cukrowych przed chorobami. Przyjrzyjmy się zatem najważniejszym zagrożeniom i dostępnym metodom ich eliminowania.

Wśród polskich rolników słonecznik do niedawna kojarzony był przede wszystkim z poplonem. W ostatnich latach coraz częściej obserwujemy jednak tę roślinę w plonie głównym. Sprawia to, że wzrosło zapotrzebowanie na środki do odchwaszczania tej uprawy. Zastanówmy się zatem jak wybrać herbicyd na słonecznik.

Uprawa buraków cukrowych jest wymagająca. Najlepiej udaje się na dobrych ziemiach, a samo prowadzenie plantacji musi być bardzo precyzyjne. Najdrobniejsze bowiem niedociągnięcia czy przesunięcia terminów zabiegów odbijają się na efektywności uprawy. Jednym z kluczowych czynników mogących zaważyć na ostatecznym rezultacie są choroby buraka.

Polska znajduje się w światowej czołówce produkcji cukru. Często wielopokoleniowe tradycje w uprawie burków cukrowych w połączeniu z najnowszą wiedzą i innowacyjnym sprzętem wydają się doskonałą bazą do sukcesu w uprawie tych roślin. Nie jest to jednak proste zadanie. Jedną z przeszkód stojących na drodze do rekordowych plonów są choroby buraków cukrowych. Jak sobie z nimi radzić?

Skracanie zbóż, a w zasadzie regulacja pokroju roślin, to jeden z podstawowych zabiegów wykonywanych w tych uprawach. Należy jednak pamiętać, że regulatory wzrostu stosujemy w ściśle określonych fazach rozwojowych, gdyż tylko zabieg wykonany w terminie pozwala na uzyskanie zakładanego efektu. Jednym z takich momentów jest faza liścia flagowego.

Za nami już większa część sezonu rzepakowego, w której staraliśmy się utrzymać jak najlepszą kondycję naszych roślin. Na ostatniej prostej nie można zatem zapominać o zagrożeniu, jakie wciąż niosą choroby. Okresem, w którym dochodzi do najmocniej odbijających się na plonie infekcji, jest czas kwitnienia rzepaku. Ochronę plonu na tym etapie zapewni tak zwany zabieg na płatek.

Choroby grzybowe są nieustannym towarzyszem uprawy warzyw. Zmiany klimatyczne sprzyjające częstszemu i szybszemu pojawianiu się zagrożeń oraz restrykcje w kwestii stosowania kolejnych substancji aktywnych zdecydowanie utrudniają prowadzenie ochrony. Wybierając środek grzybobójczy, pamiętajmy zatem, że powinien się on cechować wysoką efektywnością przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dla konsumentów.

Choroby grzybowe to nieunikniony problem, rokrocznie pojawiający się w sadach. Dodatkowo obecne w ostatnich latach łagodne zimy zdecydowanie ułatwiają patogenom rozwój. Wobec tego prowadzone opryski fungicydowe powinny gwarantować skuteczną walkę z chorobami i pomagać utrzymać wysoką jakość owoców.

Parch jabłoni to najważniejsza choroba tego gatunku drzew owocowych. Doprowadza do redukcji plonu i zdecydowanego osłabienia roślin. Na plantacjach niechronionych może nawet spowodować całkowitą utratę plonu. Ponadto pojawienie się objawów na owocach eliminuje je z rynku handlowego. Walka z chorobą jest niestety trudna. Sprawdźmy zatem, czym pryskać jabłonie przed parchem.

Ziemniak w trakcie wzrostu jest narażony na pojawienie się chorób grzybowych, które doprowadzają do strat w plonie i spadku wartości handlowej bulw. Stosowanie fungicydów jest zatem ważnym elementem jego uprawy. Jaki środek grzybobójczy na ziemniaki warto wybrać?

Rośliny bobowate są coraz chętniej uprawiane przez rolników. Gatunki te są dobrze znane z wysokiej zawartości białka, ponadto są znakomite dla gleb – m.in. dzięki możliwości wiązania wolnego azotu, poprawy właściwości gleby, jej pojemności wodnej, ale też wzbogacania życia biologicznego i zwiększania poziomu próchnicy. Największym problemem w ich uprawie jest jednak zachwaszczenie i jego zwalczanie.

Rzepak jest rośliną wymagającą intensywnej ochrony. Jego długi okres wegetacji sprzyja bowiem licznym zagrożeniom. Mimo stosowania odpowiednich metod agrotechnicznych efektywna uprawa rzepaku nie jest w związku z tym możliwa bez wykonania zabiegów chemicznych.

Zmiany klimatu doprowadziły w ostatnich latach do znaczącego wzrostu zagrożenia alternariozą ziemniaka. Wycofanie kluczowych substancji stosowanych przeciwko alternariozie znacząco utrudniło plantatorom dobór skutecznych rozwiązań. Jaka ochrona fungicydowa ziemniaka przyniesie najlepsze rezultaty.

Zabieg herbicydowy dostosowany do obecnych na naszej plantacji gatunków chwastów przy uprawie zbóż umożliwi efektywne ograniczanie konkurencji dla roślin uprawnych. Wybiórcze działanie środków w konkretnych gatunkach zbóż, bez narażenia na ich uszkodzenie, umożliwiają herbicydy selektywne.

Wegetacja roślin ruszyła, a wraz z nią zagrożenie zachwaszczeniem. W uprawie ozimin rekomendowane jest wykonanie zabiegu herbicydowego jesienią. Część rolników z uwagi na pewne trudności musi się jednak skupić na oprysku na chwasty dopiero wiosną.

Utrzymanie zdrowotności i zieloności organów asymilujących roślin służy budowaniu plonu. W tym celu wykonywany jest zabieg będący kontynuacją prowadzonej do tej pory ochrony fungicydowej zbóż. Części zielone roślin są wszak niezastąpione w przeprowadzaniu efektywnej fotosyntezy. Dlatego tak ważne jest, aby strategia zabiegu T2 w zbożach była odpowiednio dobrana i dawała skuteczność na najwyższym poziomie.

Dobra kondycja rzepaku po przezimowaniu może zwiastować zadowalające plony. Należy mieć jednak na uwadze, że panujące warunki pogodowe będą sprzyjać rozwojowi patogenicznych grzybów. Aby w takich okolicznościach zapewnić sobie wysokie plonowanie rzepaku, trzeba będzie zastosować fungicydy oraz regulator wzrostu.

Już od początku wegetacji, zboża atakowane są przez szereg patogenów odpowiedzialnych za rozwój groźnych chorób liści. O ile wykonywanie zabiegów fungicydowych jesienią nie zawsze jest konieczne, to wiosenna ochrona przeciwko nim odgrywa kluczową rolę dla powodzenia prowadzonej uprawy.

Kondycja górnych liści to kluczowa kwestia w perspektywie wysokich plonów. Jej spadek w związku z rozwojem chorób będzie potęgować straty niemożliwe do odrobienia. Dlatego w celu ochrony najważniejszych organów asymilacyjnych, czyli liścia flagowego (F) i liści podflagowych (F1), należy przeprowadzić zabieg T2.

Ruszenie wiosennej wegetacji to czas na większość zabiegów. W odpowiedzi na ryzyko wylegania powinno się wśród nich znaleźć zastosowanie skutecznego i właściwego regulatora wzrostu. Przyjrzyjmy się, jak uniemożliwić wyleganie zbóż.

Zagrożeniem dla zbóż będących we wczesnych fazach rozwojowych są choroby podsuszkowe. Ich nasileniu sprzyjają duży udział zbóż w strukturze zasiewów i błędy agrotechniczne. Wobec tego pierwszy z zabiegów ochrony fungicydowej zbóż staje się kluczowym elementem utrzymania zdrowotności podstawy źdźbła.

Dbałość o zdrowotność już od wczesnej wiosny jest istotnym aspektem przy dążeniu do opłacalnej produkcji zbóż. Wraz z rozpoczęciem wiosennej wegetacji zaczyna się sezon na zagrożenia ze strony agrofagów. Jednym z nich są patogeniczne grzyby wywołujące liczne choroby, których eliminacja powinna nastąpić w zbożach już podczas zabiegu T1.

Czas na wybór fungicydów na pierwsze zabiegi fungicydowe! Ważną grupę fungicydów tworzą triazole. Są one szeroko cenione w zaprawach nasiennych oraz zabiegach nalistnych. Przyjrzyjmy się zatem, jaki triazol sprawdzi się w zabiegu T1.

Top